Techniczny paraliż czy "kontrolowany" chaos?
Stream zaczął się tak, jak można było przewidzieć - klasyczny dramat. Niestabilny net, walka z aplikacją do alertów,która przy okazji nie załapała donate'a na 5k zł i Bagieta biegający z rozładowanym telefonem. Ale wiecie co? To właśnie w tym tkwił urok. Czuć było, że to nie jest kolejna ustawiona produkcja w studio, tylko prawdziwa walka o przetrwanie na budowie.
Nitro w roli głównej (i Tuszol w roli „wybuchowej”)
Najlepszy moment? Bezapelacyjnie wpadka Nitro. Chłop chciał pomóc przy murarce, a skończyło się glebą z zaprawą, po której Tuszol odpalił taką wiązankę, że pewnie do dzisiaj słychać ją u sąsiadów.
Ten shot to już absolutne złoto, które wejdzie do kanonu najlepszych klipów z tego streama.
Nie tylko "dymy", ale i konkret
Mimo że czat miejscami "płakał", że praca w niedzielę, to trzeba przyznać jedno - ekipa faktycznie coś zbudowała. Bagieta w pewnym momencie sam był w szoku, że postawił 1/3 ściany pierwszy raz w życiu. Były też grube donate'y, które pokazały, że widzowie doceniają, jak ktoś faktycznie bierze się do pracy.
Rekawice rzucone do Rybsona
Nitro i Tuszol rzucili rękawice Rybsonowi, więc czekamy, czy "budowlany pojedynek" faktycznie dojdzie do skutku. Po dzisiejszym dniu jestem pewien jednego: to, co zaczęło się od narzekań na internet, przerodziło się w całkiem wciągający content. Jeśli poniedziałek utrzyma ten poziom - będzie grubo. A wy jak oceniacie Tego streamka?
VOD - https://kick.com/mbagietson/videos/20f5d34d-4e36-41f6-832a-c6c0ff81e808



